Życie to dar ,którego nie doceniamy.

images.jpg GStary rok zakończyłam uczestnictwem w ceremonii pogrzebowej i Nowy Rok powitałam tym samym. I już po raz któryś dociera do mnie, że nasze życie to chwila. Znów uświadamiam sobie jak jest kruche, to wszystko czym żyjemy każdego dnia. Wkurzamy się drobiazgami, ciskamy piorunami o byle co i złościmy się, bo coś jest  nie po naszej myśli.  Cóż życie to drobiazgi i minuty zlewające się w naszą codzienność. Długotrwała choroba niby nas przygotowuje na tą nieuchronną dla każdego chwilę, ale nieraz śmierć nas zaskakuje. Żyjemy sobie spokojnie i nagle??

Bach!! KONIEC!!. Sekunda, chwila,minuta i umieramy. Pstryk i koniec naszego istnienia tu na ziemi.  Jeszcze wczoraj szlag nas trafiał, bo znów coś było nie tak, a teraz leżymy martwi i na nic nie mamy wpływu. Jesteśmy martwi, a jeszcze wczoraj, lub kilka dni temu byliśmy obecni w życiu naszych dzieci, wnuków, przyjaciół. I nagle przestajemy być. Nie ma nas,a wszyscy, którzy byli dla nas sensem naszego życia, odprowadzą nas na cmentarz by się z nami pożegnać na zawsze. Płacz,żałoba, smutek, to wszystko minie i każdy kogo znaliśmy wróci do swojego życia i swoich obowiązków, przyzwyczajeń, przyjemności i będzie żyć dalej od czasu do czasu ( może ) nas wspominając. Oby to trwało jak najdłużej, bo przecież żyjemy tak długo, jak długo  inni o nas pamiętają. Umierając pozostawiamy po sobie wszystko czym żyliśmy i co  przez wszystkie lata zgromadziliśmy, wypracowaliśmy i co było dla nas ważne i kochane. Moment naszego odejścia przecina wszystko na amen i kończy nasze marzenia plany.

 W momencie naszego ostatniego oddechu, ulatuje to wszystko co  było tylko nasze, jedyne, wyjątkowe,niepowtarzalne.

 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.